Docieplanie bloku – czy na pewno ma wyłącznie plusy?

Wśród spółdzielni mieszkaniowych w całym kraju zapanowała swoista moda na docieplanie bloków. Często się o tym zapomina, ale takie działanie ma nie tylko plusy.

Zacznijmy jednak od tego co możemy zapisać po stronie plusów.

Po pierwsze, główną ideą takiej modernizacji jest ograniczenie utraty ciepła w zimę. Faktycznie zastosowanie odpowiedniej grubości warstw styropianu skutecznie temu zapobiega. W czasie remontu prowadzone są także prace wewnątrz budynku. Polegają one m.in. na wymianie stolarki okiennej na klatkach i w piwnicach, a także na odpowiednim ociepleniu stropu piwnic oraz dachu.

Nasz blok modernizowany był kilka lat temu, i z rozmów z lokatorami można dojść do wniosku, że warunki poszły ku lepszemu. Narzekać nadal mogą jedynie mieszkańcy parteru i szczytowych pięter, którzy zauważyli jedynie nieznaczną poprawę. Niewątpliwie dużym plusem przeprowadzonej modernizacji, było odnowienie zewnętrznej fasady bloku. Dzięki zastosowaniu delikatnych barw przestał straszyć szarością i zaczął wyglądać bardziej przytulnie.

Przejdźmy jednak do minusów. Niestety niewielu lokatorów pamięta o odpowiednim wietrzeniu mieszkania w sezonie grzewczym. Jest to tym ważniejsze gdyż dodatkowa warstwa styropianu zatrzymuje nie tylko ciepło, ale także wilgoć i nie pozwala na wystarczający przepływ powietrza. Mieszkańcy chcąc oszczędzić jak najwięcej często uważają otwarcie okna za marnowanie pieniędzy. Nie zawsze musi być tak, bowiem wystarczy odpowiednio wcześniej przed wietrzeniem zakręcić grzejniki, zaś po wietrzeniu odczekać paręnaście minut i znów je włączyć. Przy takim działaniu straty ciepła są minimalne.

Nowa elewacja swoim pięknym wyglądem na pewno cieszy oko, jednocześnie jednak zakrywa pęknięcia powstające z czasem na betonowych elementach budynku. Poza tym trzeba pamiętać także o tym, że docieplenie budynku styropianem nie jest wieczne. Oddziałujące warunki klimatyczne powoduję proces się jego utleniania. Efekt jest taki, że rozpada się on na pojedyncze kuleczki, które z czasem zaczynają opadać na dół. Szacuje się, że poprawne wykonanie termomodernizacji powinno zagwarantować jej żywotność na około 30 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*